Wiele e-sklepów ogranicza prowadzone działania email marketingowe do najprostszej metody – wysyłki newslettera z aktualną ofertą do klientów, którzy chociaż raz dokonali już zakupu. Można jednak niskim nakładem pracy poszerzyć działania komunikacyjne o grupę potencjalnych klientów – osób, które nie dokonały jeszcze zakupu, nie umieściły nawet nic w koszyku, ale odwiedziły stronę e-sklepu, aby poznać ofertę lub porównać ją z konkurencją.

Materiał bonusowy: Pobierz nasz ebook i poznaj 100 sposobów na pierwszą sprzedaż w swoim sklepie!

Jeśli potencjalny klient trafił na stronę e-sklepu np. z wyszukiwarki internetowej, porównał ceny lub ofertę ze sklepami konkurencyjnymi i wrócił do pozostałych wyników wyszukiwania, to można uznać, że został stracony. Można także założyć, że nie wróci on już więcej do e-sklepu, bo mógł np., nie zapamiętać jego nazwy lub znalazł tańszy towar w innym sklepie. Zatem nawiązanie z nim kontaktu za pomocą wiadomości email może okazać się jedynym skutecznym rozwiązaniem, dzięki któremu potencjalny klient może nie tylko wrócić na stronę e-sklepu, ale również dokonać zakupu.

Podstawowym warunkiem (a czasami i problemem) rozpoczęcia komunikacji z potencjalnym klientem jest uzyskanie jego adresu email. Jest jednak na to kilka skutecznych sposobów.

Formularz zapisu na stronie głównej

Najprostszą i jednocześnie najczęściej wykorzystywaną metodą jest oczywiście umieszczenie formularza zapisu na stronie głównej e-sklepu. Może on ograniczać się do tylko dwóch pól – imienia oraz adresu email. Te dwie informacje wystarczą, aby rozpocząć komunikację. Formularz może być również umieszczony w formie lightbox’a, który może być wyświetlany w momencie, gdy osoba będzie chciała opuścić stronę.

Można również poprosić o pozostanie ze sklepem w kontakcie podczas wyświetlania wyników wyszukiwania produktów. Może to być komunikat w stylu: Nie znalazłeś tego czego szukałeś? Daj nam jeszcze jedną szansę, zostańmy w kontakcie + miejsce na wpisanie adresu email.

Wszyscy lubią rabaty!

Nawet osoby, które stronią od podawania komukolwiek swojego adresu email potrafią zmienić zdanie na dźwięk słów “rabat” lub “promocja”. Dlaczego w takim razie nie dać każdej osobie zapisującej się z poziomu strony głównej jednorazowego rabatu? Będzie ona skłonna nie tylko zostawić swój adres email, ale również chętniej kupi produkt, którego właśnie szuka. Takie rozwiązanie wykorzystuje m.in ByInsomnia:

ByInsomnia.com Buy online Moda wygodna jak marzenie...

Subskrybenci są traktowani wyjątkowo

Innym sposobem na przekonanie osób odwiedzających stronę e-sklepu do pozostawienia adresu email może być informacja, że subskrybenci newsletterów to osoby, które mogą liczyć na szczególne względy. Oprócz najnowszych ofert będą oni otrzymywać dodatkowe rabaty lub brać udział w promocjach. Warto podkreślić, że są one przeznaczone tylko dla subskrybentów newslettera.

Poradnik zakupowy w zamian za adres email

Wiele e-sklepów sprzedaje produkty specjalistyczne np. deski snowboardowe, aparaty fotograficzne lub akcesoria do joggingu. Niektórzy potencjalni klienci mogą nie mieć jeszcze wiedzy na dany temat i przeglądają oferty e-sklepów, aby zdobyć więcej informacji o produktach. Można wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom i przygotować poradnik zakupowy zawierający niezbędne informacje o produktach, np. na co należy zwrócić uwagę kupując pierwszą wędkę.  Wówczas, w zamian za podanie swojego adres email, użytkownik otrzyma link do pobrania poradnika.

Artykuł powstał we współpracy z naszym Partnerem – GetResponse – platformą służącą do wysyłania efektywnych kampanii mailingowych.

Średnia 5 (1 głosów)
[Głosów:1    Średnia:5/5]
Agnieszka Lekszycka

Agnieszka Lekszycka

Od kilku lat związana z branżą ecommerce. Pracowała dla startupów w Polsce, Hiszpanii i Londynie - m.in. dla Shoplo, Booking.com oraz GoldenLine. Specjalizuje się w marketingu. Uwielbia podróżować i planuje odwiedzić wszystkie państwa na świecie!